Jak Wam mija tydzień? U mnie całkiem nieźle, trochę nauki, standardowo dużo śpię. Dzisiejsza noteczka dotyczyć będzie mojego przyszłomajowego prezentu. W zeszłym tygodniu moja mama zdecydowała się na kupno psa. Jest jednak kilka warunków:
- Musi mieć włos, a nie sierść, ponieważ mój ojczym jest alergikiem
- Musi być w miarę mały, albowiem mieszkamy w bloku (nasze mieszkanie jest małe i duży psiak nie miałby przestrzeni)
- Standardowo, jak zawsze, padł argument 'a kto go będzie wyprowadzał na spacery?' czy ' będzie Ci się chciało wstawać do psa rano' , ale to już załatwione, gdyż Ju będzie opiekuńczą pańcią
- Zależy mi na tym, aby lubił towarzystwo, nie tylko mojej rodzinki, ale także moich przyjaciółek :) Musi być kontaktowy, towarzyski.
- Maltańczyk-jest psem towarzyskim i łatwym do ułożenia, aktywnym - lubiącym zabawę. Toleruje osoby mu nieznane. Posiada wysoki stopień posłuszeństwa oraz szybko się uczy. (Moja krew!)
- Yorkshire Terrier – jedna z ras psów, należąca do grupy terierów. Są psami skorymi do zabawy, aktywnymi. Nie są agresywne i lubią towarzystwo ludzi, tolerują dzieci. Przywiązane do właściciela, mogą być nieufne wobec obcych. Jego szkolenie powinno być stanowcze, a zarazem delikatne.
- Shih tzu – jedna z ras psa, należąca do grupy psów do towarzystwa. Jest psem niezależnym, inteligentnym, towarzyskim i wesołym. Nie przejawia skłonności do włóczęgostwa. Nadaje się do hodowania w rodzinie z dziećmi, toleruje inne zwierzęta domowe, a jego charakter przeważnie dostosowuje się do trybu życia rodziny. Lubi spacery i zabawy ruchowe z udziałem innych domowników.
Jak macie jakieś propozycje, walcie śmiało. Nie mam 100% pewności co do tego, czy te psy mają włos zamiast sierści. Na pewno maltańczyk, ponieważ nim jak na razie jestem najbardziej zainteresowana i sprawdzałam w wielu miejscach-jak się okazuje ma włos. Natomiast co do Shih Tzu, nie jestem pewna. Muszę przyznać, że chociaż najbardziej uroczy to zraża mnie jego spłaszczony nosek, który powoduje, że chrapią. A Yorkshire Terrier jest najmniejszy, ale najmniej mi się podoba z wyglądu. Stawiam na maltańczyka, a wy? :)

Wiesz, ja bym wzięła Shi Tzu, co do maltańczyka nie byłabym taka pewna: w naszym bloku jest maltańczyk, szczeka na wszystkich, ugryzł moją ciocię jak nad odwiedzała. A co do Yorkshire to nie mam uwag. :-)
OdpowiedzUsuńWybór należy do Ciebie, Ju. To moja opinia.
Pozdrawiam!
Shih Tzu są przesłodziusie, ale no nie wiem... te spłaszczone nosy-chrapanie, psikanie i wydawanie tych innych chorych dźwięków, może mnie odrobinkę irytować (zwłaszcza jak się uczę historii i biologii, oj tak, tak!). Jeszcze mam trochę czasu na decyzję, to się zastanowię. Także pozdrawiam cieplutko!
OdpowiedzUsuńHm, wiesz, myślę że też zależy od wychowania i charakteru. I tak mi się teraz przypomniało że z Shi Tzu to by była ciężka sprawa, bo im strasznie szybko rosną włosy i trzeba je obcinać. Chociaż, nie mnie oceniać psy, mam kota. :-D Mi się podoba York. A z maltańczykiem możesz spróbować, tylko jakbyś go miała, to oby Ci się nie trafił taki jak Dżaki, maltańczyk z mojego bloku który ciągle szczeka. (Pisałam o nim powyżej).
Usuń