expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

wtorek, 27 stycznia 2015

Jak dawno tu nikogo nie było...

Witajcie!
 Postanowiłam dziś coś napisać, ponieważ nie chcę mnie się uczyć historii dawno tu nikogo nie było :( Nauka i szkoła ostatnio zawalają połowę dnia, a potem książki i spać... Te dwie ostatnie rzeczy są najlepsze :) Czytam więc dwie książki:
- "Osobliwy dom panie Peregrine"
- "Ania"
 Obie są dosyć wciągające, więc jak chcę się zrelaksować trochę po szkole, to wychodzi na to, iż o godzinie 19 przypominam sobie o zadaniu domowym. Ale tak dużo nauki? Przed feriami? Kto to wymyślił?
 Ostatnio też zaprzestałam z moimi niewidocznymi i zmianami do niezrealizowania. Postanowiłam zaakceptować siebie do końca, a nie tylko o tym pisać. No, i postaram się być punktualna! Nie wiem, czy to wypali. Mam nadzieję :)
 Ostatnio w ucho wpadła mi jedna z piosenek, które ciągle lecą w radiu. Zostawię Was z nią.
Ps. Napiszcie, jakie tam macie o niej zdanie, albo o czym myślicie. Ja za niedługo postaram się stworzyć moją interpretacje ;)
Pozdrawiam :)
Syl
Ps. Spadł u nas śnieg! :)

4 komentarze :

  1. U nas też spadł śnieg, ale teraz się nie cieszę z niego, bo jest potwornie zimno.
    Ja to nawet nie mam czasu na czytanie. Wiecznie szkoła, i cieszę się z ferii. Przez te dwa tygodnie nawet nie zaglądam do podręczników!
    Cieszę się, że postanowiłaś siebie zaakceptować.
    Piosenki tej nie lubię, (przez tekst), ale Twoja interpretacja byłaby ciekawa. Czekamy.
    PS. Cieszę się, że blog znów odżył. ;-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Człowiek nie może żyć samą nauką - trzeba się relaksować, żeby nabrać energii do późniejszego działania ;P
    A tę piosenkę Hoziera słyszałam kilka razy, ale w przeciwieństwie do ogromnej większości ludzi - ani mnie ziębi, ani grzeje. Nie mam nic przeciwko, jak czasem ją usłyszę w radiu, ale nie mam ochoty słuchać jej sama z siebie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Każdy z nas ma inne upodobania, więc rozumiem Wasze uwagi co do tej piosenki ;)
    Trochę się zrelaksować trzeba, to prawda. W szczególności, kiedy ma się całe dwa tygodnie na leżenie brzuchem do góry ;)
    P.

    OdpowiedzUsuń
  4. Relaks każdemu się przyda :)
    Ja często tak mam ,że podczas czytania nic dla mnie nie istnieje, a czas znika w mgnieniu oka. Pamiętam jak czytałam wciągające i bardzo ciekawe książki to mimo tego, że było późno i tak mi się nie chciało spać, tylko byłam zainteresowana tym co się stanie w dalszej części. Uwielbiam czytać.

    Melodia tego utworu podoba mi się, ale słowa i teledysk nie.
    Dlatego czekam na Twoją interpretacje, na fajny pomysł wpadłaś :)

    OdpowiedzUsuń

Podzielisz się może swoimi przemyśleniami dotyczącymi wpisu?
Pisz śmiało!