Do wszystkich Truskawek, które czytają!
Ustaliliśmy już, że ekwilibrystyka słowna nie jest moją mocną stroną (ale czy używając wyrazu 'ekwilibrystyka' nie zaprzeczam sama sobie? tu właśnie dochodzimy do mojego konfliktu z szeroką pojętą komunikacją werbalną- my po prostu nie kooperujemy...).
Minęły już prawie dwa miesiące odkąd skończyłam gimnazjum i postanowiłam, że muszę sobie podsumować te trzy lata, a blog wydaje mi się na to idealnym miejscem.
Przed pójściem do pierwszej klasy słyszałam, że będzie ciężko z nauką i, że bardzo się zmienię po okresie trzyletniej nauki w gimnazjum. I wiecie co? Uważam, że dokładnie tak było.
Poznałam całą masę nowych, wspaniałych (i tych mniej wspaniałych, niemniej interesujących) ludzi, którzy pokazali mi pozytywne, i negatywne strony 'nastoletniego życia'. Poznałam smak prawdziwej przyjaźni, konfliktów, które nie raz złamały mi serce, niedyskretnej krytyki i lodów o smaku solonego karmelu. Nie zapominajmy o lodach.
Cieszę się, że znalazłam kogoś, kto wysłucha mnie zawsze, nie ważne, czy opowiadam godzinami, o tym, jak bardzo chcę przytulić dwóch, niezwykle przystojnych Brytyjczyków
Cieszę się, że usłyszałam tyle negatywnych słów, bo nauczyły mnie one zawsze mieć thick skin.
I, że spotkałam tylu ludzi o odmiennych charakterach, dzięki którym jestem, jaka jestem i lubię takie, a nie inne rzeczy.
Z nauką w gimnazjum było bardzo ciężko. Moja antypatia do przedmiotów ścisłych, szczególnie fizyki i matematyki zdecydowanie się nasiliła, a niejednokrotnie kilka sprawdzianów i kartkówek w tygodniu zdecydowanie nie sprawiły, że pokochałam szkołę mocniej. Ale wiem, że after all, cała ta, zdawać się może, bezużyteczna wiedza, w końcu mi się kiedyś przyda.
Gimnazjum było lepsze niż podstawówka zdecydowanie.
Zmiana otoczenia wyszła mi na dobre.
Chyba już pójdę.
Pamiętajcie o POU! :)
Wyjątkowo melancholijna truskawka Ju
P.S: Czytam ostatnio dużo książek, może macie jakieś pozycje, po które koniecznie muszę sięgnąć? Najlepiej jakieś obyczajówki, ale wchłaniam wszystko, więc walcie jak w dym.
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz
Podzielisz się może swoimi przemyśleniami dotyczącymi wpisu?
Pisz śmiało!