expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Deszcz,jajecznica i Szczerbatek, czyli ostatni dzień czerwca z Ju ;)

Niestety nie mogę opublikować tutaj #selfie z dzisiejszego wypadu do kina, gdyż ludziki na nich ujęte, nie wyraziły zgody, na umieszczenie ich na blogu. A szkoda, gdyż wyszły całkiem znośnie.
Witam w kolejnej notce!
  Z tej strony ponownie Ju, więc jeśli jeszcze Cię nie zirytowałam, to czytaj dalej. Otóż dzisiejszy dzień (3 dzień wakacji 2014 oł jeee) minął bardzo spokojnie, aczkolwiek deszczowo (czyżbym wyczuwała jajecznicę z kuchni?). Mniam, lubię jajecznicę. #jajecznica
  Jako, że należę do osób, które uwielbiają spanie do południa i puki ktoś mnie nie obudzi to śpię, kamiennym snem, to też wstałam o godzinie 11:30 i ruszyłam pędem do łazienki, żeby jako-tako się przygotować, gdyż, jak się dowiedziałam, późnym wieczorem, poprzedniego dnia, zostałam zaproszona na 12:30 do kina.
  Dotarłam na czas, a może nawet i przed czasem, więc gdy wszyscy się zebraliśmy (ekipa: Monika, Karolina, Nati i Tra... Kuba) to ruszyliśmy do kina. "Jak wytresować smoka 2",tak właśnie brzmiał tytuł. Co oczywiste, była to kolejna udana produkcja, na której kilkakrotnie płakałam (#łzy). A poza tym, główny bohater, dwudziestoletni Czkawka, jest bardzo przystojnym wikingiem, posiadaczem najnajnajsłodszego smoka Szczerbatka (Uwaga: niestety Czkawka jest zajęty, ma już dziewczynę, ale myślę, że jeszcze coś zdziałam), więc to też było powodem dla którego ten film animowany, bardzo mi się spodobał. Jeśli szukacie kandydata na męża  jakiejś lekkiej produkcji, na której się pośmiejecie z ekipą, to serdecznie polecam właśnie "Jak wytresować smoka 2". Pierwsza część też mi się podobała, ale druga wywarła na mnie chyba większe wrażenie. 
  Jeśli chodzi o przystojne, męskie postacie w bajkach, to moimi ulubionymi są m.in.: Julek z "Zaplątanych", Jack Mróz z "Strażników Marzeń" i Kristoff z "Krainy Lodu"
  U nas ciągle pada, a ja jutro miałam pójść do Wesołego Miasteczka, no cóż, wypad chyba odbędzie się innym razem (chyba, że się rozpogodzi). Błagania o słońce chyba nic nie dadzą, ale i tak spróbuję. PROSZĘ SŁONECZKO PRZYBĄDŹ DO NAS 
  Oczywiście na dzisiaj też mała sesja zdjęciowa. Mała, ale moim zdaniem zdjęcia całkiem udane:







Jutro niespodziewanka na blogu!
                                                                                                                                                         JU

2 komentarze :

  1. Ostatnie zdjęcie jest świetne. Dzisiaj niespodzianka, czekam ;) A jak tam w Wesołym miasteczku? :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niespodzianka jest post wyżej, a do WM nie poszłyśmy ze względu na wahania pogody. Wstępnie jesteśmy umówione na jutro. Mam nadzieję, że wypali. Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń

Podzielisz się może swoimi przemyśleniami dotyczącymi wpisu?
Pisz śmiało!