Nadszedł w końcu dzień przez wszystkich tak oczekiwanie, czyli zakończenie roku szkolnego (: Cała nasza paczka (miedzy innymi ja i Ju) otrzymała świadectwa z paskiem. W sumie połowa populacji powie, że jesteśmy kujonami, bo w gimnazjum nie dostaje się pasków, ale co tam... Po zakończeniu poszłyśmy do poprzedniej szkoły pogadać z dawnymi wychowawczyniami (: Następnie zamiast do centrum (w sensie miasta), poszłyśmy do centrum handlowego. Na początek (oczywiście) na pizzę. Kiedy skończyłyśmy naszą konsumpcję, zawędrowałyśmy do Empika, gdzie dziewczyny zostawiając mnie przy regale, poszły do kasy zapłacić za wybrane książki.
Kiedy zrobiłyśmy napad na sklep z biżuterią, to nie mogłam się powstrzymać i kupiłam sobie naszyjniki z wąsowymi wisiorkami oraz dwa (uwielbiam je) pierścionki.
(Sorki za jakość)
Co do planów na wakacje to zaczyna się wielkie planowanie. Wiem już, że w poniedziałek skoczę do siostry na drugi koniec miasta, a później na kilka dni Zakopanego... A jak Wasze plany?
Pozdrawiam i życzę udanych wakacji (;



Brak komentarzy :
Prześlij komentarz
Podzielisz się może swoimi przemyśleniami dotyczącymi wpisu?
Pisz śmiało!